O autorce

ZUZANNA RADZIK jest teolożką, publicystką „Tygodnika Powszechnego”. Zajmuje się stosunkiem chrześcijaństwa do Żydów. Katolicki feminizm interesuje ją siłą rzeczy. Choć z czasem tak ją te tematy wciągnęły, że w kwietniu 2015 r. opublikowała poświęconą im książkę „Kościół kobiet”.

Relacjami chrześcijańsko-żydowskimi zaczęła się zajmować po publikacji na łamach „TP” 13/2003 swojego debiutu – głośnego artykułu „Piwnice wciąż gniją” o mieszczącej się w podziemiach warszawskiego kościoła Wszystkich Świętych księgarni „Antyk” rozpowszechniającej antysemickie publikacje.

Absolwentka Papieskiego Wydziału Teologicznego w Warszawie, kolejne trzy spędziła studiując relacje chrześcijańsko-żydowskie w starożytności na Uniwersytecie Hebrajskim w Jerozolimie.

Na co dzień czas spędza głównie w Forum Dialogu, fundacji w której pracuje i jest członkinią zarządu.

4 myśli nt. „O autorce

    1. writeonk

      Ciekawe myśli, ale stronnicze i etnocentryczne. Mamy przecież też stosunki żydowsko-chrześcijańskie. To bardzo skomplikowane, szczegolnie 15-20 lat po porwaniu i procesie Eichmanna i pracy Arendt. Rezultat tej kampanii prowadzonej przez oganizacje zydowsko-amerykanskie: nigdzie ostatnio te „stosunki” nie wygląda dziwaczniej niż tu u nas w USA. Tu, właśnie, w trakcie zimnej wojny ,kiedy Polska i jej historia, szczególnie zbrodnie niemieckie w okupowanej Polsce, były na zachodzie niewidoczne.
      Skutek: w Ameryce mamy więcej muzeów Holocaustu niż Izrael, Niemcy i Polska – razem wzięte. Zachodnia narracja to „Nazis and Jews” – bez wojny, okupacji, niemieckiego rasizmu i „bestialskiego” (Karski) terroru . Rezultat jest taki ze, według zachodu, Polacy to antysemici, którzy siedzieli sobie wygodnie w czasie wojny i podglądali . ( Jest teraz gałązka tego dyskursu o „witnessing” ) A jednak w pierwszej połowie wojny Polak Żyd w gettach – w autonomiach Judenratu – miał tyć bezpieczniej niż Polak. W latach 1939-42, do czasu masowej likwidacji gett, Polacy giną w skali 10:1. Wtedy proporcje zmieniają się na 2:3 (Sz. Datner, „Las sprawiedliwych”).

      Drugi skutek: aktywna kompania anty-Polska. Łatwiej zwalać winę na tzw. „polski” anty-semityzm niż szczerze popatrzeć na historie obu okupacji Polski i szczególne stosunki i role mniejszości etnicznych. W okresie II wojny być Żydem polskim a węgierskim czy portugalskim – to różnica nie do porównania.

      Jak ten tzw. „polski antysemityzm” jest tu aktywnie budowany i podtrzymywany. Jak ta ideologia funkcjonuje, widać na imprezach i prelekcjach organizowane przez organizacje amerykańsko-żydowskie. (Często robię takie polowe badania, biorąc udział). Prof. Samuel Kossow, na przykład, na spotkaniu na Wesleyan U dwa lata temu, zapewnił nagle słuchaczy na sali ze: „No Pole would think twice before betraying a Jew.” A czy to nie obelga? rasim? klamstwo? Historie II wojny trzeba koniecznie przetlaumaczyc, a szczegolne stosunki mniejszoscji narodowych do Niemiec i do Rosji Sovieckiej. Taki film powinien miec angielskie tlumaczenie (Dziekujemy Leszekowi Zebrowskiemu):

      https://www.youtube.com/watch?v=qBKtLcYJ2rQ

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *